Witamy Wszystkich

strona ta powstała z myślą
o tych, których pasją są quady, motocross i adrenalina.
Jeśli posiadasz sprzęt motocrossowy, mieszkasz w okolicach Trójmiasta i nie masz
z kim jeździć - odezwij się
(
e-mail).
Jeżeli nie masz sprzętu, a chcesz się zarazić motocrossem - też się odezwij

 
Stryków opanowany przez 3-city…

   23.07.2006 - ten dzień w motocrossowych zawodach cyklu Mistrzostw Polski i Pucharu Polski w Strykowie koło Łodzi, bez żadnych wątpliwości można powiedzieć, był zdominowany przez zawodników z Trójmiasta. Wspaniała słoneczna pogoda, tłumy kibiców, przebudowany tor i główni aktorzy, czyli zawodnicy startujący w różnych klasach MX.
   Niestety, dzień ten nie zaczął się dla nas zbyt pomyślnie / czyt. gpaction/ - zarwana noc w drodze na miejsce zawodów (załapaliśmy się akurat na zmianę turnusów wczasowych i podążaliśmy w żółwim tempie). Na dodatek 20km przed celem podróży złapaliśmy jeszcze w aucie "kapcia”, dobrze że nie w przyczepie, bo musiałbym chyba dojechać na zawody quadem, gdyż w przyczepie nie mamy zapasówki…

   No, ale w końcu udało się dojechać na tor. Szczerze mówiąc to byliśmy już totalnie zrezygnowani i zmęczeni, a jak bardzo wyczerpująca była podróż najlepiej pokazały czasy na treningu kwalifikacyjnym, gdzie uplasowałem się dopiero pod koniec stawki.
   Pech tego dnia nie opuszczał nie tylko nas. Również lider generalnej klasyfikacji Pucharu Polski Quadów Piotr Majkowski miał problemy ze sprzętem w trakcie treningów, na szczęście miał drugi sprzęt na którym pojechał w zawodach.
   Pierwszy bieg i rewelacyjny start Majkowskiego z Gdańska, przez co objął prowadzenie w biegu pucharowym, którego nie oddał do końca. Mi jednak nie poszło tak dobrze na starcie, zostałem zblokowany w pierwszym zakręcie i dalej jechałem z nastawieniem, że odrabiam straty z prostej startowej. Jakież było moje zdziwienie po ukończeniu tego biegu, gdy po zjechaniu do parku maszyn byłem przekonany, że dojechałem w granicach szóstego miejsca, okazało się jednak, że jestem pilnie poszukiwany przez organizatorów, a powodem było zajęcie trzeciego miejsca przez co mogłem zająć najniższy stopień podium. Dwa miejsca na „pudle” dla zawodników z wybrzeża gdańskiego. Niestety, nasz fotoreporter tego dnia był całkowicie niedysponowany, ale dzięki uprzejmości Tomka Gajli prezentujemy kilka obrazów z tych zawodów, których jest autorem.
   W drugim biegu pudło opanowali również trójmiejscy kierowcy - na drugim miejscu Majkowski z Gdańskiego AMK, na trzecim Michał Wojtczak z GKM Bałtyk, mi niestety zabrakło sił po nieprzespanej nocy i dojechałem na czwartym miejscu, jednak w wyniku lepszego bilansu punktowego w obu biegach w klasyfikacji zawodów zająłem trzecie miejsce.
   W klasie Mistrzostw Polski Quadów Grzesiek Brzozowski z Gdańska w obu biegach zajął drugą pozycję, przez co umocnił się na pierwszym miejscu w generalce.
   W klasie motocykli powyżej 175cc równych nie miał sobie Maciej Zdunek rodem z Gdańska reprezentujący barwy Człuchowskiego AMK - w obu biegach zgarnął komplet punktów.
   Nasuwa się pytanie, czy Trójmiasto po dominacji damskiej i męskiej koszykówki, po rugbistach zaczyna być również ponownie zauważalne na mapie polskiego motocrossu? Myślę, że mogłoby być jeszcze lepiej z trójmiejskim MX, gdyby zawodnicy z naszego regionu startowali w barwach teamów z 3-city, ale chyba jeszcze trzeba na ten fakt trochę poczekać zanim działacze zaczną doceniać zawodników z nad Zatoki Gdańskiej…

Fotorelacja - zobacz, autor zdjęć - T. Gajli
 

Archiwum...